Podziel.się

Każda firma zaczyna się od pomysłu. W tym artykule przedstawiam listę 8 pomysłów, które są albo ściśle w internecie, albo mają ważny składnik internetowy. Wybierz jeden z tych pomysłów i zacznij działać w 2020 roku.

Zeszłoroczna seria pomysłów na biznes okazała się ogromnym sukcesem. Nadal są to najczęściej czytane artykuły na moim blogu. Dla przypomnienia, były to pomysły:

Patrząc na sukces tamtych pomysłów postanowiłem kontynuować serię inspiracji i pomysłów na biznes, który możesz zacząć już w 2020. Podobnie jak poprzednio, przyjąłem założenie, że każdy z nich:

  • wymaga małej inwestycji, (w tym odcinku inwestycja na początek nie przekracza 1.000 zł),
  • da się zrobić po godzinach, jako dodatek do normalnej pracy etatowej. Przynajmniej na początku.

Social media dla małych firm

Ten pomysł już był w zeszłym roku, ale ssanie rynku jest tak wielkie, że warto do niego wrócić. Każda mała firma musi być w social media. Nawet jeżeli nie pozyskuje stamtąd klientów obecnie, to najprawdopodobniej tak się stanie w przyszłości.

Jednocześnie właściciele jednoosobowej firmy najczęściej nie mają czasu na wrzucanie nowych postów na Facebooka czy Instagram. Bardzo często nie mają też pomysłów.

Dlatego jeżeli twoje własne profile hulają, zacznij ogłaszać swoje usługi jako osoby prowadzącej social media dla firm. Możesz zacząć od małych stawek, żeby przekonać do siebie klientów. Może to być na początek abonament nawet 50-100 zł miesięcznie od jednego klienta. Wydaje się mało, ale serio, ile zajmie ci przygotowanie dwóch-trzech postów tygodniowo.

A jak tylko pokażesz swoją wartość, możesz szybko podnieść ceny.

Zarządzanie reklamami na Facebooku i Google AdWords

Jeżeli masz jakieś doświadczenie w ogarnianiu reklam online, możesz tę umiejętność sprzedawać. Z reklamami na Facebooku i w AdWords jest trochę tak, jak z prowadzeniem social mediów. Wiele małych firm mogłoby pozyskiwać w ten sposób klientów. Jednocześnie właściciele tych firm nie mają na to czasu i najczęściej nie wiedzą, jak to zrobić.

Możesz ich w tym zastąpić. Najważniejsze, żeby zacząć od osobistego dotarcia do firm, które mają mało klientów (a umówmy się, prawie każda firma ma ich za mało). Jeżeli uda ci się umówić z szefem na rozmowę, jest spora szansa, że namówisz go do zainwestowania kilkuset złotych w takie reklamy. Jeżeli to zadziała, będzie do ciebie wracał.

Reklamowanie się w internecie jest szczególnie obiecujące dla firm, których klientami są inne firmy (czyli działających jako B2B). W ich przypadku pojedyncze zlecenia są zazwyczaj większe, więc będą skłonne wydać nawet kilkaset złotych za pozyskanie jednego klienta.

Leady sprzedażowe dla małych firm

Dla wyjaśnienia – leadem nazywa się wartościowy kontakt biznesowy, który może przerodzić się w realnego, płacącego klienta. Wiele małych firm działa w oparciu o bazę istniejących kontaktów. Ich właściciele nie mają ani czasu, ani umiejętności pozyskiwania nowych kontaktów.

Jeżeli masz w sobie żyłkę handlowca, możesz ich w tym wyręczyć. Taka praca polega przede wszystkim na lokalizowaniu potencjalnych klientów przez internet i na żywo, w terenie. Potem trzeba jeszcze znaleźć dane kontaktowe do osoby, która jest decyzyjna w odniesieniu do konkretnego zakupu.

W zależności od zakresu twojej usługi, możesz oferować

  • zimne leady, czyli jedynie zweryfikowane kontakty do konkretnych osób,
  • ciepłe leady, które oznaczają, że potencjalny klient wie już o ofercie i wie, że ktoś będzie się z nim w jej sprawie kontaktował.

Wartościowy lead jest dla każdej firmy na wagę złota, więc za jego dostarczenie firmy płacą spore pieniądze. Dlatego, jeżeli umiesz takie leady sprawnie wyszukiwać, może to być dla ciebie niezły sposób na biznes po godzinach.

Copywriting

Copywriting to pisanie tekstów na zamówienie. Jeżeli zawodowo zajmiesz się copywritingiem, najczęściej będziesz przygotowywać:

  • opisy produktów w sklepach internetowych
  • artykuły na blogi firmowe
  • artykuły ze słowami kluczowymi dla wyszukiwarek (czyli dla SEO)
  • strony sprzedażowe (czyli landing pages).

Póki co, internet stoi tekstem. Kto ma lepsze opisy produktów, porady na stronie czy artykuły, ten przyciąga ruch internetowy i zdobywa klientów. Dlatego pisanie tekstów internetowych to ogromny biznes.

Ponieważ Google nie lubi stron, które kopiują cudze teksty, każdy sklep woli mieć swoje opisy. A to oznacza dosłownie tony pracy dla ludzi, którzy zawodowo zajmują się pisaniem.

Trzeba mieć świadomość, że to jest bardzo konkurencyjna branża, więc stawki na początku nie będą wysokie. W tej branży podaje się najczęściej stawkę za 1000 znaków ze spacjami (zzs). Za przygotowanie typowego opisu produktu zgarniesz na początek nie więcej niż 12 zł za 1000 zzs. Jednak jeżeli zaczniesz mieć stałych klientów i ułożone współprace, twoje stawki zaczną rosnąć.

Jest to też praca, którą możesz robić po godzinach. A jeżeli twój etat jest wyjątkowo nudny i przez pół dnia nie masz co robić, to możesz być copywriterem i w godzinach normalnej pracy 🙂

Korekta i edycja tekstów

Korekta i edycja tekstów to inny obszar pracy internetowej dla humanistów. Jeżeli znasz się na tej branży, możesz oferować swoje usługi wydawnictwom książek, portalom internetowym czy wydawcom ebooków.

Jeżeli myślisz, że tu jest już ogromna konkurencja, to chciałbym cię uspokoić. Faktycznie osób, które to robią jest sporo. Jednocześnie mogę powiedzieć z doświadczenia, że zdecydowana większość z nich jest naprawdę kiepska w swojej robocie. Dlatego jeżeli faktycznie „umiesz w polski”, stosunkowo szybko zdobędziesz wiernych klientów.

I podobnie jak w przypadku copywrtitingu, jest to praca, którą możesz wykonywać prawie w każdych warunkach. Robienie korekty tekstów podczas innej pracy może się wydawać nieetyczne. Jednak znam wiele osób, które mają dziennych obowiązków na faktycznie 3-4 godziny pracy. Nie widzę więc żadnego problemu w tym, że przez pozostały czas będą robić coś, co innym nie przeszkadza, a przynosi dodatkowe dochody.

Wirtualna asystentka

To jest nowy rodzaj pracy, który już robi furorę. Wiele osób jest tak zapracowanych, że brakuje im „trzeciej ręki”. Właśnie taką trzecią ręką jest wirtualna asystentka:

  • Zorganizuje podróż, zarezerwuje hotele i kupi bilety
  • Będzie aktualizować stronę internetową
  • Zrobi prezentację z przygotowanego tekstu
  • Poprowadzi social media
  • Napisze prosty tekst na stronę
  • Poprawi i sformatuje dokument
  • Wyedytuje wideo
  • Zrobi transkrypcję nagrania i na tej podstawie stworzy tekst na stronę.

Jak widzisz, wirtualna asystentka zajmuje się wieloma rzeczami. Oczywiście nie zastąpi „pełnoetatowego” copywritera czy specjalisty od social media. Jednak wiele firm, zwłaszcza małych, nie potrzebuje obsługi najwyższej klasy. Wystarczy ktoś, kto właściciela odciąży od często powtarzanych czynności.

Wirtualna recepcja dla lekarzy i dentystów

Tego zawodu jeszcze w Polsce nie ma, chociaż za granicą cieszy się dużą popularnością.

Może byłeś ostatnio w jednoosobowym gabinecie dentystycznym. I może, podobnie jak ja, zauważyłeś, że dentysta jednocześnie leczy, odbiera telefony od pacjentów i umawia wizyty. Często podobnie jest z lekarzami, którzy przyjmują prywatnie pacjentów.

Oczywiście taki układ nie ma sensu, bo czas dentysty czy lekarza jest cenny. Jednak jednoosobowy gabinet zwykle nie może pozwolić sobie na zatrudnienie asystentki.

Dlatego biznesem przyszłości jest zawód wirtualnej asystentki dla dentystów i lekarzy.Taka osoba pracuje przez internet i musi być cały czas pod telefonem. Zajmuje się układaniem kalendarza, potwierdza wizyty, a także zajmuje się administracją gabinetu i zamówieniami. Taka usługa jest ciągle bardzo mało popularna, ale, patrząc na bardziej rozwinięte kraje, jest to biznes przyszłości.

Jak zacząć?

Każdy z tych biznesów jest oparty na usługach i nie wymaga wielkich pieniędzy na start. W każdym przypadku potrzebne będzie

  • stworzenie profesjonalnej strony internetowej
  • profil firmy na Facebooku
  • pozyskanie pierwszych klientów.

Pierwszy element, czyli stronę, możesz stworzyć przy pomocy takich narzędzi jak Wix czy home.pl. Kosztem będzie zakup domeny i hosting, czyli utrzymanie strony. Jeżeli skorzystasz z częstych promocji, to za pierwszy rok zamkniesz się w kwocie 50 zł.

Profil na Facebooku jest darmowy. Coraz więcej firm rezygnuje w ogóle ze strony internetowej i ogranicza się do profilu. Tego akurat rozwiązania nie polecam, bo profil firmowy nie jest widoczny w Google. Dlatego, jeżeli poważnie traktujesz biznes, lepiej mimo wszystko zainwestować w swoją domenę i stronę www.

Od strony formalnej nie musisz zaraz rejestrować działalności. Możesz prowadzić ją na początku w formie tzw. działalności nierejestrowanej. W tym artykule napisałem więcej o tym, jak rozpocząć działalność w tej formie.

Więc jeżeli chcesz stworzyć sobie dodatkowe źródło dochodu i masz trochę czasu do dyspozycji, te pomysły są dla ciebie. Nie wymagają dużych pieniędzy, więc nie szukaj wymówek, tylko działaj.

Trzymam kciuki!

 

Jak oceniasz ten artykuł?
Po co to czytać??Nadal słabyPrzeciętnyDosyć dobrySuper!
(4 ocen, średnia: 2,25)

Loading...

Źródła zdjęć: Unsplash.com, Pexels.com, Pixabay.com

Podziel.się