Działałność nierejestrowana. Załóż firmę na próbę i unikaj formalności

2018-11-05T15:01:31+00:00
Nie każda forma działalności gospodarczej to od razu obowiązek rejestracji i płacenia ZUSu. Od niewielkich dochodów zapłacisz tylko 18% podatku i unikniesz formalności. Działalność nierejestrowana (nierejestrowa) jest doskonałym sposobem na sprawdzenie, czy Twój pomysł na biznes ma sens.

Największym możliwym problemem Twojej firmy jest brak klientów. Nie formalności, nie podatki, nie wysokie koszty. Tym, co zabija większość biznesów jest prosty problem: nikt nie potrzebuje tego, co one oferują.

Najlepszym sposobem na sprawdzenie, czy Twój pomysł na biznes ma sens, jest – spróbować sprzedawać. Czyli stworzyć produkt w jego minimalnej wersji (tak zwany Minimum Viable Product – więcej pisałem o nim tutaj) i wystawić na sprzedaż. Nie wystarczy popytać znajomych, czy produkt im się podoba. Mogą mówić, że się podoba, a i tak nie kupić.

Najlepszą metodą przetestowania Twojego pomysłu na fizyczny produkt jest:

  • stworzyć kilka sztuk
  • zrobić baaaardzo fajne zdjęcia (ten punkt jest kluczowy)
  • wystawić na Facebooku, Instagramie czy zrobić prosty sklep internetowy
  • zainwestować kilka złociszy w reklamy, żeby trochę osób zobaczyło Twój produkt.

Jeżeli kilka osób kliknie Kup Teraz i realnie zapłaci – wtedy masz twardy dowód, że warto drążyć dalej.

A co z formalnościami?

Otóż to. Nie musisz wtedy wcale rejestrować działalności w urzędzie skarbowym, ZUSie i CEIDG (to jest taki rejestr przedsiębiorców).

Jeżeli Twoje przychody nie przekroczą 1050 złotych miesięcznie (oblicza się to jako połowę minimalnego wynagrodzenia), to nie musisz załatwiać praktycznie żadnych formalności.

Prowadzisz wtedy działalność nierejestrowaną.

Małe wyjaśnienie. Urzędowa nazwa to działalność nierejestrowa. Jednak prawie wszyscy używają „nierejestrowana”, więc nie będę szedł pod prąd 🙂

Przede wszystkim, nie musisz w ogóle rejestrować swojej firmy. I to jest najważniejsze. I jeszcze raz najważniejsze.

Dlaczego? Bo wtedy możesz skupić się na tym, czy Twój pomysł w ogóle ma sens. Na produkcie. Na przekazie reklamowym. Na UVP. Na zdjęciach.Formalności możesz zostawić sobie na później, jak już się okaże, że klienci na pewno chcą tego, co im chcesz sprzedać.

Ok. Ale jest kilka rzeczy, które jednak trzeba ogarnąć.

  • Podstawową formalnością jest rejestr przychodów. To nic groźnego, wystarczy dość prosta tabelka. Trzeba w nią wpisywać sprzedaż dla kolejnych klientów.
  • Nie musisz wystawiać faktur, chyba że kupujący Cię o taką fakturę poprosi. Nie jest to nic skomplikowanego, wystarczy prosty dokument w Wordzie z kolejną numeracją.

Żeby sobie ułatwić życie, zapisz się na mój newsletter. W pakiecie powitalnym otrzymasz gotową tabelkę do rejestrowania przychodów i formatkę do wystawienia faktury. I to wystarczy.

Obowiązki przy sprzedaży przez internet

Jeżeli będziesz coś sprzedawać, masz jeszcze kilka obowiązków:

  • Jeżeli sprzedajesz przez internet, Twoi klienci muszą mieć prawo zwrotu towaru przez co najmniej 14 dni (nazywa się to prawem do odstąpienia od umowy).
  • Musisz zapewnić gwarancję, czyli w praktyce naprawę lub wymianę produktu, jeżeli coś w nim nie działa.

Dodam coś od siebie. Te dwie rzeczy powyżej tak naprawdę nie są przykrym obowiązkiem. To Twoi najwięksi sprzymierzeńcy. No bo postaw sie na chwilę w sytuacji kupującego. Nie ma Twojego produktu w rękach. Nie zna Cię. I tak pewnie ma obawy, że uciekniesz z jego pieniędzmi (chociaż to już coraz mniej, bo ludzie przyzwyczajają się do kupowania online). Zaoferowanie zwrotu i gwarancji jest przynajmniej częściowo sposobem na to, żeby zmniejszyć te jego obawy.

Dlatego w Berrolii od razu było dla mnie jasne, że chcę zaoferować znacznie dłuższy okres zwrotu – 90 dni. Podobnie, gwarancję oferujemy w nieograniczonym zakresie. Mogę sobie na to pozwolić, bo sam dokładnie wiem, jak jest robiony produkt i wiem, że nie ma prawa się w nim nic samo zepsuć. Oczywiście, na niektóre rzeczy (np. zawierające elementy elektroniczne) nie da się zaproponować dożywotniej gwarancji. Jednak długi okres gwarancyjny mocno uwiarygodni Cię w oczach klientów. Dlatego warto poszaleć i z gwarancją, i z prawem zwrotu.

Reszta formalności

Mam dla Ciebie dobrą wiadomość. Jeżeli prowadzisz działalność nierejestrową, to nie dotyczy Cię też większość pozostałych formalności.

Działalność nierejestrowana a VAT

Raczej nie będziesz płatnikiem VAT, bo przy tak małych przychodach automatycznie korzystasz ze zwolnienia. Zwolnienie to nazywa się podmiotowe i dotyczy wszystkich firm, które w ciągu roku mają przychody mniejsze niż 200.000 zł. Oczywiście możesz z tego zwolnienia zrezygnować i zarejestrować się jako płatnik VAT. Ale nie warto. Nie warto przede wszystkim dlatego, żeby nie tracić z oczu Twojego celu – przetestowania pomysłu na biznes na żywych, płacących klientach. Jeżeli zaczniesz się bawić w VATy i różne takie inne historie, to część energii puszczasz nie tam, gdzie jest ona najbardziej potrzebna.

Są pewne wyjątki. Z zasady podatek ten dotyczy kilku rodzajów działalności i w tych przypadkach – sorry – trzeba się zarejestrować jako płatnik VAT. Są to:

  • usługi doradcze,
  • usługi prawne,
  • usługi jubilerskie,
  • sprzedaż wszystkiego, co jest objęte akcyzą, czyli papierosów, alkoholu, benzyny i jeszcze kilku nietypowych rzeczy.

Jeżeli chcesz sprzedawać kolczyki z modeliny albo śmieszne figurki z miedzi, to nie przejmuj się – nie świadczysz jeszcze usług jubilerskich i nie podlegasz VAT. (Marta, pozdrawiam :))Schody zaczynają się, kiedy używasz kamieni albo metali szlachetnych. Według różnych interpretacji, VAT Cię wtedy obowiązuje. Po szczegóły najlepiej zadzwonić na Krajową Informację Podatkową (22 330 03 30). Serio. Ludzie, którzy tam pracują, naprawdę wiedzą, co robią i mam z nimi prawie same dobre doświadczenia.

Księgowość

Jeżeli ogarniasz wypełnianie zwykłego PIT-u, to nie potrzebujesz księgowej. Kropka.

I to też jest bardzo dobra wiadomość. Uproszczona księgowość kosztuje od 100 zł wzwyż miesięcznie i rodzi kolejne wyzwania: wybranie księgowej, komunikacja, pamiętanie o płatnościach. Lepiej przeznacz ten czas na pracowanie nad swoją ofertą.

Kasa fiskalna

Prowadząc działalność nierejestrowaną nie potrzebujesz też kasy fiskalnej, bo nie przekraczasz limitu 20.000 zł przychodu rocznie. No, chyba, że prowadzisz działalność, dla której kasa jest obowiązkowa. Jest to przede wszystkim:

  • mechanika samochodowa
  • fryzjerstwo
  • gastronomia.

Pełną listę działalności, przy których wymagana jest kasa fiskalna, znajdziesz tutaj.

Podatek dochodowy czyli PIT

Czy dochody z działalności nierejestrowanej podlegają opodatkowaniu? Tak, ale kwoty są tak małe, że raczej Cię nie zabolą.

Tu małe wyjaśnienie. „Przychody” w rozumieniu podatkowym jest to łączna wartość Twojej sprzedaży. Jednak do przychodów nie zalicza się tylko kwot faktycznie wpłaconych przez klientów, ale też kwoty, na które wystawiłeś już fakturę, a za które klienci jeszcze nie zapłacili. Sumuje się obie te pozycje.

Może też się okazać, że podatku w ogóle nie zapłacisz. Dzieje się tak dlatego, że od przychodów możesz odliczyć koszty prowadzenia działalności. Ponieważ na początku zazwyczaj koszty są większe niż przychody, to twój łączny dochód będzie 0. Wtedy podatku nie będzie.

Dochód w rozumieniu podatkowym to z grubsza to samo co zysk. Jest to różnica między przychodami (patrz ramka wyżej) a kosztami. Koszty muszą być udokumentowane fakturami.

Dodatkowym udogodnieniem przy działalności nierejestrowanej jest to, że nie musisz odprowadzać co miesiąc zaliczek na podatek dochodowy. Wysarczy, że rozliczysz przychody i koszty w swojej rocznej deklaracji podatkowej.

Co zrobić przy przekroczeniu limitu przychodów?

Wtedy nie pozostaje Ci nic innego, jak założyć działalność gospodarczą. Ale ma to też dobre strony – świadczy o tym, że Twoja sprzedaż zaczyna się rozkręcać. To bardzo dobrze.

Co wtedy zrobić? To już jest temat na zupełnie inny wpis 🙂

 

Jak oceniasz ten artykuł?
Po co to czytać??Nadal słabyPrzeciętnyDosyć dobrySuper! (4 ocen, średnia: 3,75)

Loading...

6 komentarzy

  1. Marta 11/10/2018 at 15:33 - Reply

    Dziękuję Ci za ten wpis, Michale 🙂
    Dużo ważnych i potrzebnych informacji.
    Pozdrowienia!

    • Michał Mackiewicz 11/10/2018 at 16:20 - Reply

      Cała przyjemność po mojej stronie 🙂 Jakby co to zbieram zamówienia na kolejne tematy. Dawaj znać jakby Cię coś wyraźnie interesowało

  2. zxcvaq 11/03/2018 at 16:11 - Reply

    Super pomysł na artykuł, bo temat dla mnie ciekawy, ale niepojęty 😉

    Generalnie dziwi mnie zamysł możliwości stworzenia działalności nierejestrowej. Fajna sprawa, ale nie spodziewałabym się, że przejdzie. Szczególnie biorąc pod uwagę jak bardzo Urząd Skarbowy lubi podatki.
    Działalność nierejestrowana to dla mnie wygląda trochę jak wymówka dla ludzi którzy chcą sobie zarobić, ale nie bawić się właśnie w firmy, PITy, VATy itd. No bo nie widzę tu żadnej kontroli nad tym czy taka działalność jest np. rzetelna w swoich rejestrach sprzedaży. Nie muszą prowadzić żadnej rachunkowości, nie są nigdzie zarejestrowani, trochę przedsiębiorcy widma 😉

    A tak poza tym nurtuje mnie jedno pytanie; jak to jest z tym pomniejszaniem przychodu o koszty prowadzenia działalności? Czy do tego, żeby ta faktura miała jakieś znaczenie nie powinna zawierać NIP, który dostaje się po rejestracji?

    • Michał Mackiewicz 11/03/2018 at 20:07 - Reply

      Cześć 🙂
      Ano jest faktycznie taka możliwość od niedawna. Przez to że jest od niedawna, jeszcze te ścieżki nie są przetarte. Będą się przecierać przez najbliższy rok, ale już teraz warto korzystać z nowej możliwości.

      Uprzedzam – to nie jest łatwy sposób na uniknięcie podatków. Opodatkowanie jest praktycznie na tych samych zasadach co przy jednoosobowej działalności gospodarczej. Jak jest dochód, to jest 18% podatku.

      Kontrola przychodów jest też taka sama. Jak masz wpłaty na konto, urząd skarbowy może sprawdzić, ile faktycznie wpłynęło. Jak gotówka, to całość opiera się na deklaracji. Przy małych kwotach ewentualne zyski na oszukiwaniu na podatkach to i tak są groszowe sprawy.

      Jeżeli myślisz poważnie o założeniu swojej firmy (a powinieneś), to skup się lepiej na przetestowaniu swojego modelu biznesowego, a nie na jakichś groszowych „oszczędnościach” podatkowych 🙂

      Pozdrawiam Cię serdecznie
      Michał

      PS. A NIP masz zawsze ten sam, niezależnie od tego, czy pracujesz na etacie czy prowadzisz działalność 🙂

      • Przemyslaw 11/05/2018 at 12:34 - Reply

        A to z Nipem to nieprawda! Teraz jesli nie posiadasz dg nie musisz miec nip-u!

        • Michał Mackiewicz 11/05/2018 at 13:19 - Reply

          Wiesz, teoretycznie masz rację. Ale jeżeli np. kiedykolwiek pracowałeś i składałeś roczną deklarację, to już chociażby z tego tytułu masz NIP.
          Bardziej chodziło mi o to, że jest ten sam NIP. Nie dostajesz drugiego do działalności gospodarczej.
          Ale w sumie masz rację 🙂

Napisz swój komentarz