Pomysły na biznes 2019. 4: Dla tych, którzy lubią opiekować się innymi

Opieka nad innymi to coś, na co zapotrzebowanie nigdy się nie wyczerpie. Biznes związany z opieką nie jest tak sexy jak założenie nowego Facebooka albo stworzenie odkurzacza, który gra melodyjki i łączy się z internetem. Jest spokojniejszy, ale przez to – pewniejszy.

Przedstawiam ostatnią już część pomysłów na biznes, który możesz zacząć w 2019 roku. Któryś z tych pomysłów może być dla Ciebie, ale – to ważne – nie każdy pomysł jest dla każdego.

Jak się dowiedzieć, który jest dla Ciebie najbardziej odpowiedni? Najlepiej przy każdym z tych pomysłów zrobić taki „biznesowy rachunek sumienia”. Może Ci przy tym pomóc Business Canvas, który możesz pobrać tutaj. W skrócie, w każdym biznesie potrzebna jest:

  • dobra znajomość docelowej grupy klientów i jej potrzeb,
  • posiadanie wyjątkowego produktu (usługa też jest produktem),
  • dostęp do dobrego kanału dystrybucji.

Niekoniecznie musisz od razu mieć wszystkie trzy elementy. W praktyce to się prawie nie zdarza. Ale jeżeli masz chociaż jeden – to jest z pewnością podstawa, żeby zacząć planować. Jeżeli masz dwa – masz bardzo duże szanse na sukces.

Jednak jeżeli nie masz żadnego z tych trzech elementów, to może być ciężko. Nie mówię, że się nie uda. Ale rozkręcenie takiego biznesu będzie Cię kosztowało mnóstwo wysiłku, czasu i pieniędzy. I pewnie popełnisz po drodze mnóstwo błędów.

Dlatego raczej namawiam Cię do rozpoczęcia tam, gdzie dysponujesz już jakimiś atutami przynajmniej w jednym z tych obszarów.

Poniżej – ostatnia już lista pomysłów w serii artykułów „Pomysły na biznes 2019”. Poprzednie znajdziesz tutaj, tu i tu.

Opieka nad starszymi osobami

Opieka nad starszymi osobami to potrzeba, z której istnienia często nie zdajemy sobie sprawy. Do czasu. Często okazuje się, że dzieci wynoszą się do innego miasta albo emigrują za granicę i nie ma kto

  • zrobić zakupów
  • pomóc z komputerem i prostymi sprawami technicznymi
  • towarzyszyć w drodze do lekarza.

Świadomie piszę o rzeczach prostych, które nie wymagają fachowej wiedzy medycznej. Wiele z nich może robić każdy, o ile tylko jest cierpliwy i ma miłe usposobienie. Kluczem do zdobycia pierwszych klientów jest przełamanie bariery zaufania. Można to zrobić np. wykorzystując znajomości sąsiedzkie.

Czy w tym są pieniądze? Przecież emerytury są niskie. Jednak finansującym nie musi być wcale podopieczny. Może to być jego córka lub syn, który wyjechał i robi karierę. I wcale mało nie zarabia. Ważne jest, żeby z jednej strony zjednać zaufanie osoby, którą masz się opiekować, a z drugiej dotrzeć do tej, która będzie za Twoje usługi płaciła.

Co ważne, nie sprzedajesz samych swoich godzin. Sprzedajesz towar, jakim jest – powiedzmy wprost – czyste sumienie dziecka. Poczucie, że zaopiekowało się rodzicem najlepiej jak mogło. I tu marże mogą być już zupełnie dobre, pod warunkiem, że przekonująco rozegrasz to marketingowo.

Wyprowadzanie psów i opieka nad zwierzętami

Pies jest członkiem rodziny. Niestety, tylko do czasu, kiedy rodzina chce wyjechać na dwa tygodnie na wczasy. A tam często nie ma warunków do wzięcia zwierzaka. Poza tym nie każdy czas i siłę na codzienne wyprowadzanie psa.

Powiedzenie mówi, że ludzie zawsze wydadzą pieniądze na dzieci i zwierzęta. Możesz to wykorzystać, oferując różny zakres usług – od spacerów z psem do całodobowej opieki na czas wyjazdu, o ile tylko masz u siebie warunki. Średnia cena rynkowa to od 20 do 40 złotych za godzinny spacer, i około 60-80 za całodobowe „przechowanie”. Chociaż w Warszawie i Krakowie stawki mogą być wyższe.

Ale kto mówi, że na raz możesz iść tylko z jednym psem? Jeżeli uda Ci się pogodzić jednocześnie wyprowadzenie kilku psów, okaże się że zarabiasz na godzinę sporo więcej, niż Pan Dyrektor, który Ci to wyprowadzanie zlecił.

Sprzątanie

Hasło „sprzątaczka” raczej nie kojarzy się z biznesem. Jednak każda firma potrzebuje kogoś do sprzątania biura. W skali każdego miasta do posprzątania są codziennie dziesiątki, jeżeli nie setki tysięcy metrów kwadratowych powierzchni.

Wbrew pozorom, znalezienie odpowiedniej osoby lub firmy do sprzątania wcale nie jest łatwe. Oczywiście na pierwsze zapytanie spływa dużo ofert, ale szybko okazuje się, że wielu oferentów sprząta niedokładnie, z biura giną rzeczy, a osoby sprzątające co chwila się zmieniają.

W INSE wydawaliśmy sporo pieniędzy na sprzątanie. Żeby na takiej usłudze uzyskać dobrą marżę, warto, żebyś zrozumiał podstawową rzecz. Zleceniodawca wcale nie płaci za czas osób sprzątających, czyli za Twój podstawowy koszt. Prawdziwe pieniądze płaci za to, żeby:

  • usługa była zrobiona dokładnie,
  • osoby sprzątające były w miarę „niewidzialne” dla innych pracowników,
  • żeby nic nie ginęło, bo to kosztuje nie tylko cenę tych rzeczy, ale też nerwy i czas na wyjaśnianie sytuacji,
  • żeby nie trzeba było co miesiąc poświęcać dwóch godzin pracy na wytłumaczenie specyfiki, którą ma każde biuro.

Inaczej mówiąc, każde kierownictwo firmy ceni sobie święty spokój. Jeżeli jesteś w stanie mu to zapewnić, możesz sobie pozwolić na wyższe ceny niż konkurencja, a co za tym idzie – wyższe zyski.

Pranie dywanów

Usługa prania dywanów jest, wbrew pozorom, czymś innymi niż sprzątanie biur. Może być skierowana również do prywatnych osób. Profesjonalny odkurzacz piorący jest dość drogi i dlatego prawie nikt czegoś takiego nie ma w domu. A przynajmniej raz na rok każdy dywan wymaga wyprania. Dlatego właśnie to jest obszar na prowadzenie własnej działalności.

Na moim osiedlu, na którym mieszka około 60 tysięcy mieszkańców, z powodzeniem funkcjonują trzy takie firmy. Są to firmy jednoosobowe, ale o ile wiem, w każdym przypadku jest to podstawowa praca, która zapewnia zupełnie dobre pieniądze.

Który pomysł na biznes jest dla Ciebie?

Bardzo będę się cieszył, jeżeli w którymś z odcinków cyklu znajdziesz pomysł na swoją przyszłą firmę. Jednak jeżeli żaden z pomysłów Ci w sposób oczywisty nie podpasuje, pomyśl na spokojnie. Zrób swój „biznesowy rachunek sumienia”, o którym mówiłem na początku.

Jeżeli do któregoś pomysłu na biznes masz przynajmniej jeden z trzech elementów: znajomość grupy docelowej, wyjątkowy produkt lub kanał dystrybucji, to właśnie ten pomysł może być dla Ciebie. Pozostałe elementy będzie trzeba sobie wypracować.

Wcale nie mówię, że będzie łatwo, albo bez kosztów, albo bez poświęconego wysiłku.

Ale wierzę, że Ci się uda 🙂

 

Jak oceniasz ten artykuł?
Po co to czytać??Nadal słabyPrzeciętnyDosyć dobrySuper! Podobał Ci się ten artykuł?
Loading...

Źródła zdjęć: Unsplash.com, Pexels.com, Pixabay.com

Pomysły na biznes 2019. 4: Dla tych, którzy lubią opiekować się innymi2019-01-12T18:31:50+00:00

Pomysły na biznes 2019. 3: Dla tych, którzy chcą i lubią pracować głową

2019 może być właśnie tym rokiem, kiedy zdecydujesz się rozpocząć prowadzenie firmy. Jednak co robić, jeżeli Twój pomysł na biznes jeszcze się nie pojawił? Przedstawiam trzecią część mojej listę inspiracji. Może znajdziesz, coś co „zaskoczy”. Coś, co podpowie Ci, dokąd skierować swoje pierwsze biznesowe kroki.

Ten artykuł jest kontynuacją serii Pomysły na biznes na 2019 rok. W poprzednich odcinkach przedstawiłem już serię inspiracji

Ten odcinek jest skierowany do tych, którzy przy okazji dotychczasowej pracy nabyli wiedzę i/lub doświadczenie. I wyjaśniam: nie jest tak, że każdy mój pomysł jest dla Ciebie. Rzecz w tym, że na pomysłach, które są całkiem dla każdego, bardzo trudno zarobić sensowne pieniądze. Przysłowiowe „skręcanie długopisów” jest właśnie przykładem pracy, która jest dla każdego. Ale właśnie dlatego, że każdy może to robić, jest to praca bardzo źle płatna.

Tutaj idę inną ścieżką. Przedstawiam listę, z której może jedna pozycja będzie do Ciebie pasować. Ale za to jest szansa, że będzie wyjątkowa – i że pozwoli Ci zarabiać dobre pieniądze. To, czy będziesz w stanie zrealizować jeden z dzisiejszych pomysłów, zależy od tego, co umiesz. Ale możesz się zdziwić – wiele osób umie różne rzeczy, ale nawet nie pomyślało, że wokół tego można zbudować prosperujący biznes.

Zaczynamy!

Zarządzanie nieruchomościami na wynajem

Wynajmujesz komuś kawalerkę odziedziczoną po babci? Chociaż możesz sobie z tego nie zdawać sprawy, to jest umiejętność, którą możesz bardzo dobrze sprzedawać. Taka działalność wymaga bardzo unikalnego połączenia wolnego czasu i umiejętności. Trzeba mieć „wychodzone” ścieżki w urzędach, u dostawców mediów, mieć sprawdzonych „panów Kaziów od napraw”. I jeszcze wiedzieć z praktyki, na jakie lokale jest popyt na rynku i na co zwracają uwagę wynajmujący.

Ja na przykład, po kilku próbach samodzielnego działania, zdecydowałem się zlecić zewnętrznej firmie zarządzanie nieruchomościami, które wynajmuję. I dobrze na tym wychodzę. Ta zewnętrzna firma to nie jest jakiś potentat. Po prostu dwóch gości, którzy mieli doświadczenie w wynajmowaniu własnych mieszkań, postanowiło jakiś czas temu odejść z korporacji. Ich głównym pomysłem jest zarządzanie wynajmem w zamian za prowizję. Mają na to czas i umiejętności, których ja nie miałem. W efekcie obie strony wychodzą na plus. Ja – bo mam lokatorów i święty spokój. Oni – bo zarabiają.

Wiele osób, które na przykład odziedziczyły mieszkanie i chcą je wynajmować, nie umie tego robić. Wynajmują lokatorom mieszkania za grosze, często za przysłowiowy czynsz, nie zdając sobie sprawy z ich potencjału. Tymczasem profesjonalnie przygotowane i zarządzanie mieszkanie potrafi, jako inwestycja, znacznie przebić lokaty. Jeżeli „czujesz” temat wynajmu – zastanów się, czy może jesteś w stanie na tym zarabiać.

Uczenie języków obcych

Potrzeba uczenia się jest w ludziach zawsze. Nawet w czasie wojny ludzie oddawali ostatni grosz, żeby zapewnić dzieciom wykształcenie. Mówi się, że są dwa obszary, na których ludzie nigdy nie oszczędzają: na zwierzętach i na dzieciach. Ucząc dzieci języków masz dostęp do otwartych portfeli ich rodziców.

Oczywiście można ograniczyć się tylko do dawania korepetycji – ale to jeszcze nie jest żaden biznes.

Jednak przekazywanie wiedzy jest towarem, którzy można dobrze opakować i sprzedawać z dobrym zyskiem. Pomysłem na biznes nie jest w tym wypadku samo uczenie, tylko to, jak dobrze je opakujesz. Możliwe przykłady to:

  • Uczenie, jak się uczyć. Tę sztukę do perfekcji opanował Bartek Popiel z https://liczysiewynik.pl
  • Szkoła języków obcych. Wydawałoby się, że już jest ich zatrzęsienie, ale szczególnie w małych miejscowościach nadal jest wiele przestrzeni. Moja magistrantka, będąc jeszcze na studiach, założyła dopiero co w Koluszkach szkołę języków obcych dla dzieci – i idzie jej zupełnie dobrze.
  • Uczenie języka polskiego Ukraińców, których w Polsce lawinowo przybywa.

Kluczowe nie jest samo uczenie innych, ale opakowanie uczenia w produkt biznesowy nakierowany na dobrą niszę.

Uczenie starszych ludzi obsługi komputera i telefonu

Ta nisza może wyglądać banalnie, ale osób po 65 roku życia jest w Polsce ponad 7 milionów. Z tego zdecydowaną większość stanowią kobiety, które znacznie bardziej niż mężczyźni chcą się uczyć. Ci ludzie często bardzo chcą obsługiwać komputery i smartfony. I równie często ich dzieci i wnuki nie mają czasu i cierpliwości, żeby im wszystko wytłumaczyć.

Właśnie dlatego wszelkiego rodzaju kursy obsługi różnych urządzeń cieszą się niesłabnącą popularnością. I niekoniecznie muszą być finansowane przez samych zainteresowanych – często pieniądze wykładają ich dzieci.

Jeżeli masz ideę, jak trafić do tej grupy odbiorców, to może być Twój pomysł na biznes na 2019 rok. Tutaj najważniejszym punktem nie jest samo nauczanie, a raczej dotarcie do grupy docelowej. Są to ludzie, którzy często jeszcze nie korzystają z mediów społecznościowych, boją się ośmieszenia i niekoniecznie wierzą w swoje siły. Jeżeli umiesz rozprawić się z tymi hamulcami sprzedaży, reszta będzie znacznie łatwiejsza.

Pisanie wniosków projektowych

Masz jakiekolwiek doświadczenie w pisaniu wniosków o dofinansowanie? To może być dowolny obszar:

  • fundusze unijne (PO WER, RPO),
  • fundusze ochrony środowiska,
  • granty badawcze,
  • granty kulturalne,
  • ochrona zabytków i turystyka.

Wiele firm nadal nie ma pojęcia, że na różne rzeczy, które robią, mogą dostać dofinansowanie. Małe firmy często są prowadzone przez jednego właściciela, który nie ma czasu, żeby ogarnąć wszystkie konkursy, terminy i formalności.

Jeżeli umiesz to robić, to może być doskonały pomysł na założenie firmy. Jednak kluczem do sukcesu będzie pozyskanie pierwszych klientów. I jest na to sposób. Możesz pierwsze kilka projektów napisać za darmo, z wynagrodzeniem na zasadzie płatności za sukces. Wtedy klient nic nie ryzykuje i będzie bardziej skłonny do podjęcia współpracy z nieznaną firmą.

Jednak w takim przypadku pamiętaj, żeby zabezpieczyć się odpowiednią umową. Bo wielu klientów, kiedy już otrzyma dofinansowaie, będzie chciało „zapomnieć” o zapłaceniu Ci wynagrodzenia.

Profile w social mediach

Wiele firm już wie, że klienci biorą się z mediów społecznościowych. Ale jednocześnie wielu właścicieli firm nie ma ani czasu, ani talentu do prowadzenia profili na Facebooku czy Instagramie. A to jest praca, która nie może być wykonywana raz na jakiś czas, akurat jak się przypomni. Wymaga regularności, pomysłów i – czasu.

Jeżeli czujesz, że jesteś rasowym „zwierzęciem” social mediów, możesz te swoje umiejętności sprzedawać. Jak zacząć? Na pewno wizytówką będą Twoje własne profile. Pamiętaj tylko, że nadmiar „selfiaczków” może zniechęcić potencjalnych klientów. Od momentu w którym zdecydujesz, że Twoje profile mają być wizytówką Twoich umiejętności, powinny zacząć wyglądać nieco bardziej profesjonalnie niż dotąd.

Moda na Instagramie

Tu mam najbardziej mieszane uczucia. Swojego czasu popularny był w internecie post, w którym pracownik podłódzkiego Ptaka dokładnie opisywał, jak wiele takich „bizneswoman” przez lata unika płacenia podatków. Do takich działań oczywiście nie namawiam. Szkoda nerwów i to nie jest żaden sposób na budowanie trwałego biznesu.

Na czym polega ten pomysł na biznes? W skrócie – na połączeniu dobrego wyczucia mody i umiejętnej budowy swojej marki osobistej i sieci kontaktów na Instagramie.

Typowa ścieżka to kupienie jak najtaniej w hurtowni kilkudziesięciu sztuk jakiejś części garderoby w kilku najpopularniejszych rozmiarach. Kluczowe jest wyczucie do tego, co się sprzeda w Twojej sieci followersów. Potem trzeba wrzucić kilka postów pokazujących siebie w tym ubraniu – i czekać na zapytania „a gdzie można to kupić?”. Sprzedaż często nie wymaga nawet działającego sklepu internetowego. Odbywa się na zasadzie przelewów i komunikacji przez wiadomości na Instagramie.

Może wygląda to na proste, ale wcale takie nie jest. Wymaga dobrego wyczucia mody, trendów, potrzeb followersów i umiejętności fotografowania. No i – uroda jest kluczowym aktywem. Warunkiem sukcesu są olśniewające zdjęcia, a te po prostu wymagają ładnej buzi. Nie zmienia to jednak faktu, że w oparciu o dobrą sieć znajomych (czasem całkiem nieznajomych) z Instagrama można rozkręcić sprzedaż idącą w wysokie tysiące złotych miesięcznie.

Podsumowanie

Tak jak w pierwszej i drugiej części, przedstawiam pomysły, które łączą kilka cech. W przypadku większości z nich minimalna pierwsza inwestycja nie przekracza kilku, góra – kilkunastu tysięcy złotych.

Można je zacząć w małej skali. Po to, żeby nie ryzykować za dużo, kiedy coś nie wyjdzie. A to ważne, zwłaszcza jeżeli to jest Twoja pierwsza firma. Możesz zacząć działać nawet bez formalnego zakładania działalności, posługując się tak zwaną działalnością nierejestrowaną.

Czy to jest działalność dla każdego? Oczywiście, że nie. Ale może masz doświadczenie w którymś z tych obszarów – wtedy spróbuj. Zamiast szukać zupełnie kosmicznych pomysłów na biznes, lepiej dobrze opakuj i sprzedawaj to, co już umiesz.

 

Jak oceniasz ten artykuł?
Po co to czytać??Nadal słabyPrzeciętnyDosyć dobrySuper!
(6 ocen, średnia: 4,50)
Loading...

Źródła zdjęć: Unsplash.com, Pexels.com, Pixabay.com

Pomysły na biznes 2019. 3: Dla tych, którzy chcą i lubią pracować głową2019-01-04T11:53:31+00:00

Pomysły na biznes 2019. 2: Dla tych, którzy potrafią urządzić mieszkanie

Pomysły na biznes nie muszą być skomplikowane. Dzisiaj pokazuję drugą serię biznesowych inspiracji – dla osób, które mają poczucie stylu i wiedzą co można zrobić, żeby mieszkanie ładnie wyglądało.

Jeżeli zawsze umiałeś/umiałaś kupić właściwy wazon i dobrać kolor ścian do koloru kanapy, to ten odcinek jest zdecydowanie dla Ciebie 🙂

Domyślam się, że nie uwierzysz, że tego w ogóle ktoś może potrzebować. No bo jak to – przecież to są oczywiste umiejętności. (więcej…)

Pomysły na biznes 2019. 2: Dla tych, którzy potrafią urządzić mieszkanie2019-01-02T19:07:46+00:00

Pomysły na biznes 2019. 1: Dla tych, którzy mają całkiem „zwykłe” umiejętności

Pomysł na biznes nie musi być najbardziej wyrafinowaną, najbardziej odjechaną rzeczą, o jakiej pomyślisz. To może być też coś prostego, co będziesz robić po prostu trochę lepiej niż inni. A z czasem nawet prosty pomysł może urosnąć do dużych rozmiarów. 

W rozmowie studentka powiedziała mi ostatnio, że chciałaby założyć coś swojego, ale nie ma pomysłu i pieniędzy. Postanowiłem złożyć listę pomysłów na biznes, który może prowadzić prawie każdy. Wszystkie mają te same zalety: (więcej…)

Pomysły na biznes 2019. 1: Dla tych, którzy mają całkiem „zwykłe” umiejętności2019-01-07T17:58:15+00:00

Pięć Sił Portera. Sprawdź atrakcyjność Twojego rynku w pięciu krokach

Zarządzanie pełne jest modeli teoretycznych, które się do niczego nie przydają. Ale jest kilka, które dają radę. Na pewno należy do nich model 5 sił Portera. Pozwala każdemu wykonać skok i spojrzeć z góry na branżę. Czy jest obiecująca? Czy za dwa lata nie okaże się, że co prawda dużo sprzedajesz, ale nie dajesz rady wypracować zysku? Właśnie dlatego warto poświęcić godzinę na wykonanie analizy 5 sił Portera.

Wybranie branży jest zawsze decyzją strategiczną. Chcesz otworzyć restaurację? Założyć sklep internetowy? Salon kosmetyczny? Właśnie wybrałeś branżę, nawet jeżeli tak tego nie nazywasz.

Jak sobie poradzisz? (więcej…)

Pięć Sił Portera. Sprawdź atrakcyjność Twojego rynku w pięciu krokach2018-10-29T09:42:35+00:00

Jak zacząć swój biznes? Sposoby na to, żeby wystartować i nie zmarnować szansy

Chciałbyś / chciałabyś być swoim własnym szefem? Samodzielnie decydować o urlopach, czasie pracy? Innymi słowy – marzy Ci się własna firma! Tylko skąd wziąć pomysł na biznes? Podpowiadam w dzisiejszym wpisie.

Każdy skuteczny biznes jest połączeniem dwóch rzeczy.

Żeby działał, musi być na raz:

  • potrzeba, którą zaspokajasz, a za którą idą pieniądze klientów
  • Twoja umiejętność dostarczenia tego, czego klienci potrzebują.

Tak naprawdę potrzebny jest jednak jeszcze trzeci element.  (więcej…)

Jak zacząć swój biznes? Sposoby na to, żeby wystartować i nie zmarnować szansy2018-09-07T08:28:57+00:00

Jak wymyślić swój produkt: najlepsze źródła inspiracji

Myśl o własnej firmie chodzi po głowie niemal każdemu na jakimś etapie życia. Ostatnio jest szczególny wysyp różnych guru i doradców, którzy namawiają wszystkich wokół do założenia biznesu online. Opowiadają przy tym, jak to zarobili pierwsze dwa, trzy, dziesięć albo sto milionów sprzedając kursy, ebooki i inne webinary. Ale czy to jest faktycznie droga dla każdego? Czy to jest droga dla Ciebie?

W tym wpisie spróbuję przekonać Cię, że produkty online nie są wcale jedyną ścieżką do własnej, zarabiającej firmy. Nie mam nic przeciwko produktom online, ale przecież nie każdy z nich korzysta. Ba, jakieś 99% budżetu domowego wydajemy na produkty zdecydowanie offline: jedzenie, ubrania, gadżety, mieszkanie. Produkty online stanowią margines.

To po co nastawiać się margines wydatków typowego klienta, skoro lepiej zaoferować mu rzeczy, które i tak musi gdzieś kupić?

(więcej…)

Jak wymyślić swój produkt: najlepsze źródła inspiracji2018-10-01T11:48:28+00:00

O tym, jak szukałem idealnego uchwytu do telefonu – i co z tego wynikło

To jest pierwszy mój wpis wideo na tym blogu.

Zaczynając prowadzić bloga, nie wiem, która forma przekazu jest najlepsza. To pytanie dotyczy każdego nowo zaczynanego biznesu. (Tak, blog również jest biznesem!)

Która forma dotarcia jest najlepsza? Gdzie są moi klienci? Na Facebooku? Na Twitterze? Na YouTubie? A może słuchają podcastów? Ja również muszę sobie odpowiedzieć na to pytanie. (więcej…)

O tym, jak szukałem idealnego uchwytu do telefonu – i co z tego wynikło2018-07-10T14:27:11+00:00

Jak stworzyłem uchwyt Berrolia. Część 1: Potrzeba klienta i analiza konkurencji

Zacznij swój biznes od pomysłu. Być może jakiś pomysł już masz. Jeżeli nie, to spokojnie poczekaj. Z doświadczenia wiem, że jeżeli gdzieś daleko w tyle głowy chodzi Ci myśl o założeniu firmy, to pomysły znajdą się same.

Oszczędzę Ci mądrych porad typu „rozejrzyj się wokół siebie” albo „czego potrzebuje Twoja sąsiadka”. To bzdury, które dobre są do amerykańskich podręczników o osiąganiu sukcesu w trzy dni.

Po prostu poczekaj na pomysł. I notuj. Możesz notować w telefonie, możesz nosić ze sobą notes. Ważne, żebyś nie zaprzątał sobie głowy za długo jednym pomysłem, tylko zapisał – i szedł dalej.

Jak już tych pomysłów będzie dużo, to z czasem podpowiem Ci, jakie są sposoby na ich odsianie i weryfikację.

A na razie, żeby umilić Ci czekanie i podpowiedzieć przykład z życia, opowiem, jak rodził się mój pomysł na uchwyty do telefonu.

(więcej…)

Jak stworzyłem uchwyt Berrolia. Część 1: Potrzeba klienta i analiza konkurencji2018-11-07T11:27:53+00:00